Szef Szpilek o rysunkach Sadurskiego

rysunek satyryczny książka

W 1989 roku ukazała się debiutancka książka z rysunkami Szczepana Sadurskiego. Wydał ją lubelski oddział Krajowej Agencji Wydawniczej w nakładzie 30 tys. egzemplarzy (nic dziwnego, Sadurski mieszkał wtedy w rodzinnym Lublinie).

Książka miała tytuł „Kwiatki polskie” (było to nawiązanie do „Kwiatów Polskich” Juliana Tuwima), a wstęp do niej napisał Witold Filler (1931-2009), redaktor naczelny pisma satyrycznego „Szpilki” z którym Sadurski współpracował. Filler we wstępie do książki napisał:

„Ten satyryk z Lublina należy do grupy rysowników, którzy przede wszystkim najpierw myślą, potem piszą, a sam rysunek dokładają na deser (…). Patronem grupy jest Szymon Kobyliński, co od ćwierćwiecza rysuje ten sam rysunek na pierwszej stronie „Polityki”, tylko napisy pod nim zmienia. W gruncie rzeczy z tej samej szkoły wychodził Andrzej Mleczko. Być satyrykiem oznaczało dla niego – myśleć, rysowanie stanowiło zaledwie formułę przekazu. I tak właśnie jest i u Sadurskiego. Jego nagrodzony „Złotą Szpilką” rysunek o dyrektorze wołającym do sekretarki: „Proszę mnie połączyć z proletariuszami wszystkich krajów” (…) urzekał swym pomysłem, który sięgał granic filozoficznej metafory. I jej to polot zaniósł go na strony tylu pism satyrycznych Europy!”

Ciekawostka

Sadurski zaproponował, aby okładka i strony wewnętrzne książki miały czerwony nadruk, co spowoduje że piracki przedruk jego rysunków który miał wówczas miejsce nader często, zostanie ograniczony. Tymi czerwonymi stronami zainteresował się Georges Wolinski (1934-2015) – znany francuski rysownik (zginął w styczniu 2015 r. w Paryżu w zamachu na redakcję Charlie Hebdo). Niedługo po wydaniu książki Sadurskiego Wolinski przyjechał do Lublina, aby otworzyć tu wystawę swoich rysunków. Sadurski zaprojektował katalog tej wystawy.

Na ilustracji: fragment okładki książki „Kwiatki polskie”.