Warszawskie Targi Książki – premiera książki Wiecha

Warszawskie Targi Książki Wiech Sadurski książka Warszawa

W dniach 17-20 maja 2018 r. zorganizowano Warszawskie Targi Książki. Od 2013 r. odbywają się one na Stadionie Narodowym W Warszawie

To wielka impreza o charakterze kulturalnym, w ramach której odbywa się kilka imprez towarzyszących oraz strefy tematyczne (np. Strefa Górska, Kryminału). Są spotkania z twórcami, panele dyskusyjne, happeningi, ekspozycje. Dla czytelników to okazja, aby kupić wiele ciekawych książek w niższej cenie. To także okazja dla łowców autografów, gdyż książki podpisuje wielu znanych i mniej znanych autorów. W 2017 r. targi odwiedziło 75 tys. osób, w tym roku niewykluczone, że będzie ich więcej.

Warszawskie Targi Książki Wiech Sadurski książka Warszawa

Warszawskie Targi Książki, stoisko wydawnictwa Skarpa Warszawska

Warszawskie Targi Książki Wiech Sadurski książka Warszawa

Szczepan Sadurski, Warszawskie Targi Książki 2018

 

 

 

 

 

 

 

Skoro to Warszawskie Targi Książki – nie mogło na nich zabraknąć „Warszawa da się lubić” Stanisława Wiecheckiego Wiecha (1896-1979). To najnowszy, ekskluzywnie wydany przez Skarpę Warszawską zbiór jego felietonów, publikowanych pół wieku temu przez Express Wieczorny, zilustrowany przez Szczepana Sadurskiego (powstało trzydzieści kilka rysunków). Książka powstawała w ekspresowym tempie i opuściła drukarnię na kilka dni przed targami.

Warszawa da się lubić Wiech Szczepan Sadurski

Informacja o książce na pierwszej stronie Głosu Pragi

 

 

 

 

Warszawa da się lubić Wiech Szczepan Sadurski

Dwie z trzech stron miesięcznika Skarpa Warszawska; wywiad ze Szczepanem Sadurskim

9 i 10 maja książkę podpisywał jej ilustrator Szczepan Sadurski. Było to na stoisku 308/G, będącym częścią stoiska firmy Olesiejuk – wydawcy i dystrybutora (także tej książki). Gości stoiska witał wielkoformatowy baner z pianki, przedstawiający okładkę. Sadurski podpisał kilkadziesiąt zakupionych książek, przeprowadził też wiele rozmów i kilka spotkań.

Przeczytaj też:

– Można powiedzieć, po lekturze tych felietonów miałeś gotowe tematy do zilustrowania.

Oczywiście. Wiele tekstów natychmiast inspirowało, nadawało się do zilustrowania. Niektóre cytaty były gotowym materiałem, do którego trzeba było coś dorysować. Powstało zaskakująco dużo rysunków. Więcej niż wydawca książki zakładał i niż planowałem. Uznałem, że skoro te kilkadziesiąt felietonów tak łatwo się czyta, gdy będą gęsto zilustrowane – zyska nowe wydanie tej książki i czytelnicy.

> Cały wywiad ze Szczepanem Sadurskim