honoraria za rysunki w prl Świat Młodych rysunek Szczepan Sadurski
honoraria za rysunki w prl Świat Młodych rysunek Szczepan Sadurski
w

Pierwsze honorarium za rysunki. Tak płacono twórcom w PRL

Gdy debiutowałem w „Świecie Młodych”, usłyszałem od jednego z redaktorów, że osobom niepełnoletnim redakcja honorariów nie wypłaca. Kilka miesięcy później listonosz przyniósł mi przekaz pocztowy z pierwszym wynagrodzeniem za opublikowane rysunki. Miałem wtedy 15 lat. Przeczytaj, jak wyglądały honoraria autorskie w PRL.

W 1980 r. redakcja wymyśliła konkurs polegający na rysowaniu i wysyłaniu pocztą rysunków przedstawiających nieistniejące ptaki. To było coś dla mnie! Narysowałem i wysłałem małe, kolorowe rysunki i wkrótce ukazały się hurtowo, w liczbie dziewięciu. Na stronie 4, w numerze 94 (14 sierpnia 1980).

Inicjatywa nazywała się Klub Zielonego Purchla, kierowała nią osoba podpisująca się Zielony Purchel, a nagrodą za publikację rysunków miał być… komplet zielonych liter. Nikt nie wiedział co to takiego, ale gdy dostałem je w dużej kopercie, zagadka sama się rozwiązała: to był pergamin formatu A4, a na nim komplet zielonych literek alfabetu, które można było nanieść przy pomocy żelazka na koszulkę, na przykład jako napis.

Obok moich rysunków umieszczono krótki tekst:

autorskie honoraria za rysunki w PRL Świat Młodych wycinek 1980
Druga publikacja Szczepana Sadurskiego w „Świecie Młodych”, 1980

Wkrótce za tę publikację dostałem też prawdziwe honorarium w złotówkach. Listonosz przyniósł przekaz pocztowy i po pokwitowaniu otrzymałem prawie 300 złotych. Dla porównania, egzemplarz „Świata Młodych” kosztował wtedy 1,50 zł co oznaczało, że za wypłatę będą mógł kupić aż 200 numerów tej gazety.

Było to pierwsze wynagrodzenie, jakie otrzymałem za działalność twórczą.

Niżej fragment wywiadu ze mną – „Kreski jak Szpile” (Magazyn Razem nr 4(24), kwiecień 1986, str. 11-12:

honoraria za rysunki w PRL Magazyn Razem wywiad Szczepan Sadurski
„Kreski jak szpile” – wywiad ze Szczepanem Sadurskim. Fragment wycinka, Magazyn Razem, 1986

Przez kilkanaście kolejnych lat małą karteczkę potwierdzającą odebranie przekazu pocztowego na wspomnianą kwotę, przechowywałem niczym talizman. Miałem nadzieję, że podobnych przekazów wkrótce będzie coraz więcej. I faktycznie tak się stało.

Dziś każdy ma konto bankowe, jednak w PRL-u tak nie było. Redakcji płacącej honoraria musiał wystarczyć adres pocztowy autora. Wypełniano druczek podzielony na trzy fragmenty. Największy trafiał do redakcji, drugi do autora, trzeci był dla poczty. Dzięki temu każda ze stron miała potwierdzenie, że kwotę zapłacono.

wycinek tygodnik Radar 1986 wywiad rysunki Szczepana Sadurskiego
Tygodnik Radar, 1986. Wywiad ze Szczepanem Sadurskim przeprowadzony w dniu gdy otrzymał Srebrną Szpilkę’86 oraz rysunki, które opublikowano obok. Sadurski miał tu wtedy stałą rubrykę

Kolejnych przekazów już tak długo nie kolekcjonowałem. Szpilki, Radar, Tygodnik Kulturalny, inne redakcje, więc listonosz coraz częściej wchodził na drugie piętro kamienicy przy Bernardyńskiej w Lublinie. Odbierałem kolejne kwoty w gotówce, każdorazowo kwitując. I co jakiś czas „końcówkę” darowałem – tak wtedy dorabiali listonosze.

Szczególnie (nie tylko ja) pamiętam przekazy pocztowe od tygodnika NIE, gazety Jerzego Urbana ukazującej się od 1990 roku. Nakład był wtedy duży (chyba 700 tysięcy), honoraria dobre (może też dlatego, że niewielu autorów chciało tu drukować), ale przede wszystkim płacono błyskawicznie – w przeciwieństwie do innych redakcji.

Zdarzało się, że już w dniu gdy numer trafiał do kiosków, listonosz około południa stukał do drzwi, trzymając w ręku przekaz pocztowy.

przekaz pocztowy listonosz rysunek humor Sadurski
Motyw przekazu pocztowego i honorariów pojawił się humorystycznym komiksie Szczepana Sadurskiego, opublikowanym w „Szpilkach” w 1987 roku

Na przełomie lat 80 i 90 wiele się zmieniło. Polacy zaczęli mieć świadomość, że część zarobionych pieniędzy, to podatek dla państwa. Trzeba było wypełniać coraz dłuższe formularze (dla każdej redakcji oddzielny), do tego co roku składać rozliczenia roczne PIT oraz mieć własne konto bankowe.

Przekazy pocztowe niemal zniknęły. Zastąpiły je przelewy bankowe, a wraz z nimi skończyły się wizyty listonoszy, przynoszących autorom honoraria do domu.

Honoraria za rysunki w PRL: (c) Szczepan Sadurski / Rysunki.pl

Zobacz też:
> Srebrna Szpilka’86. Wystawa Szczepana Sadurskiego w redakcji „Szpilek”
> Szczepan Sadurski opuszcza Lublin. Wystawa w klubie Hades w 1993 roku

Sadurski

Szczepan Sadurski - rysownik prasowy, dziennikarz, osobowość medialna. Opublikował tysiące rysunków humorystycznych w ponad 200 tytułach prasy polskiej i zagranicznej. Rysuje karykatury na żywo podczas imprez; w Nowym Jorku nazwano go "jednym z najszybszych karykaturzystów świata". Rysuje dla prasy, ilustruje książki. Przez ponad dwie dekady był wydawcą ogólnopolskich, wysokonakładowych czasopism z humorem i satyrą (w tym kultowy Dobry Humor). Pomysłodawca i od 2001 r. przewodniczący Partii Dobrego Humoru (Good Humor Party) - nieformalnej organizacji o zasięgu światowym. Wydawca Rysunki.pl - internetowego serwisu ze sztuką, kulturą, humorem i rozrywką. Znajdziesz tu informacje, rysunki, dowcipy, oraz ciekawostki na szereg tematów.

Srebrna Szpilka 86 rysunek Szczepan Sadurski wystawa sadurskiego w szpilkach

Srebrna Szpilka’86. Wystawa Szczepana Sadurskiego w redakcji „Szpilek”

Przygody Punka Franka komiks Szczepan Sadurski

Przygody punka Franka. Jak narodził się bohater kultowego komiksu