Lubomír Vaněk (ur. 1961) – czeski karykaturzysta, członek Czeskiej Unii Karykaturzystów, lubi stawiać przed sobą ambitne zadania. Są one najczęściej związane z rysowaniem karykatur, co odnotowuje na swojej stronie www. Pierwsza informacja pochodzi z 1996 roku, ostatnia z roku 2014. Poznaj fakty, informacje i wątpliwości
Vaněk w Brnie narysował 319 karykatur w 3 godziny i później własny rekord bił kilkukrotnie. W 1999 r. wydeptał stopami karykaturę na płótnie o rozmiarze 10×10 metrów, a później modyfikował ten rekord (inna powierzchnia „wydeptania”). W 1999 w Pelhřimovie narysował 131 karykatur w godzinę, a rok później powiększył rekord o 6. Potem też rysował przez 75 minut. Rysował też rekordową liczbę karykatur 2-osobowych (rodzinnych), rysował karykatury pod wodą, z użyciem aparatu oddechowego.
W 2004 w Pelhřimovie – narysował równocześnie 100 karykatur prawą i 100 lewą ręką, co zajęło mu 107 minut. Potem bił podobne rekordy, w różnych zakresach czasu (np. 25 minut).
Lubomír Vaněk rysował też karykatury podczas jazdy samochodem (ale chyba nie podczas kierowania autem?) oraz podczas jazdy rowerem. Narysował malusieńką książeczkę w formacie 3x4x1,5 mm, w której było 12 portretów prezydentów. Rysował też karykatury z wykorzystaniem fikuśnej technologii (sznurek i taśma klejąca, z czekolady, na szklanej płycie). Do tego dodam najdłuższą karykaturę, narysowaną na 25-metrowym pasku papieru, składającą się z 92 oddzielnych karykatur.
Księga rekordów księdze nierówna
Wierzymy na słowo, że to wszystko miało miejsce oraz wierzymy, że (jak autor rekordów pisze na swojej www) te wszystkie rekordy oficjalnie zostały udokumentowane wpisami do Księgi Rekordów Guinnessa i / lub Czeskiej Księgi Rekordów. Szkoda, że te rekordy nie mają potwierdzenia – wtedy sprawa byłaby jasna. Bo każdy, kto bije różnego rodzaju rekordy – robi to głównie po to, aby mieć oficjalny dokument i nim się szczycić.
Warto wiedzieć, że czym innym jest wpis do rejestru (światowej) Księgi Rekordów Guinnessa – tu wszystko musi odbyć się oficjalnie, z zachowaniem zasad, a co innego wpis do rejestru Czeskiej Księgi Rekordów. Tak czy owak, takie wpisy są płatne, muszą być dokładnie udokumentowane oraz musi je nadzorować specjalnie przybyły juror (przy polskich rekordach tak jest).
Karykaturalne rekordy – wątpliwości
Czeski rekordzista ma duszę artysty, więc na jego www obok długiej listy rekordów niestety nie znajdziemy żadnego potwierdzenia, np. choćby jednego skanu Certyfikatu, więc podanych 'rekordów’ nie można zweryfikować. Co ciekawe, nie znalazłem też potwierdzenia tych informacji w niezależnych źródłach w Internecie.
Nie dotarłem też do oficjalnego rejestru Księgi Rekordów Guinnessa, który choćby jeden z tych rekordów potwierdzi ponad wszelką wątpliwość. Aby został odnotowany, każdorazowo należy też podać (lub wymyślić) nazwę kategorii. Bez tych informacji podanych „rekordów” nie można zweryfikować, a szkoda.
Czy podobne rekordy bito w Polsce?
Jeden z polskich rysowników twierdzi na swojej stronie internetowej, że 13 maja 2006 roku w Olsztynie pobił rekord Lubomíra Vaňka. W 25 minut miał stworzyć obiema rękami łącznie 98 karykatur (49 prawą i 49 lewą). Choć dostępne są zdjęcia z tego wydarzenia, brakuje skanu dokumentu, który ponad wszelką wątpliwość potwierdziłby ten czyn jako oficjalny „Rekord Guinnessa”. Poza tym rekord 25 + 25 karykatur obiema rękami w 25 minut został pobity nie w Mnichovie (Czechy) jak twierdzi Polak, lecz w Monachium (po czesku: Mnichov).
Karykaturalne rekordy: (c) Karykatury w Rysunki.pl
Zobacz też:
> Rysowanie karykatur na eventach w Olsztynie oraz woj. warmińsko-mazurskie
> Karykatury na żywo w Szczecinie


