Od trzech numerów w e-kwartalniku Post Scriptum (ukazuje się po polsku, choć tworzony jest w Wielkiej Brytanii) można znaleźć mini-rubrykę satyryczną. Jest tu rysunek Szczepana Sadurskiego oraz fraszka Juliusza Wątroby. Nazwa rubryczki nie zaskakuje: Sadurski & Wątroba. Rysunek i fraszka.
Post Scriptum. Artystyczna odyseja Renaty Cygan
Na współczesnej mapie wydawniczej, zdominowanej przez cyfrowy pośpiech, Renata Cygan stworzyła zjawisko, które wymyka się prostym definicjom. Prowadzony przez nią z Wielkiej Brytanii niezależny kwartalnik literacko-artystyczny Post Scriptum to nie tylko pismo – to autorski manifest wolności twórczej i pasji. Choć redakcja operuje z UK, jej zasięg i ambicje mają charakter paneuropejski, łącząc polską wrażliwość z globalnym spojrzeniem na estetykę.

Renata Cygan, jako inicjatorka i spiritus movens przedsięwzięcia, od 2019 roku konsekwentnie buduje przestrzeń, która odrzuca elitarną hermetyczność na rzecz inkluzywnego dialogu. To tutaj proza i poezja spotykają się z architekturą, a klasyczne techniki graficzne przenikają się z nowoczesną fotografią. Wydawnictwo pod jej batutą stało się bezpieczną przystanią dla entuzjastów chcących dzielić się wiedzą, która nieustannie ewoluuje, często poza głównym nurtem medialnych jupiterów.
Post Scriptum to przede wszystkim ludzie i ich historie. Renata Cygan dba o to, by każda strona była świadectwem spotkania – z muzealnikami, historykami sztuki, ludźmi kina, teatru czy muzykami. Brak sztywnych podziałów na działy to celowy zabieg: w tym kwartalniku sztuka nie zna granic, a gatunki płynnie się przenikają, tworząc spójny, wizualny monolit. To właśnie ta różnorodność, połączona z niezwykłą dbałością o oprawę graficzną, sprawia, że pismo staje się unikatowym artefaktem na kulturalnej mapie świata.

Dzięki wizji Renaty, młode talenty zyskują platformę obok uznanych mistrzów, a czytelnicy otrzymują zastrzyk inspiracji, który udowadnia, że prawdziwa kultura dzieje się tu i teraz – niezależnie od szerokości geograficznej. W natłoku komercyjnych lub hobbystycznych i często kiepsko redagowanych e-magazynów na bardzo różne tematy, Post Scriptum wyróżnia się tym, że daje czytelnikowi kulturalną głębię.
Post Scriptum: (c) Rysunki.pl / GM
Zobacz też:
> Książka z fraszkami Juliusza Wątroby oraz rysunkami Szczepana Sadurskiego
> Sadurski – wystawa w Libiażu


