stan wojenny satyra stanu wojennego rysunek Szczepan Sadurski Lublin 1982
stan wojenny satyra stanu wojennego rysunek Szczepan Sadurski Lublin 1982
w

Stan wojenny. Rysunek, który stał się symbolem absurdu PRL

Najlepsze pomysły na rysunki satyryczne zwykle rodzą się w głowie autora. Ten powstał inaczej – przyniosło go samo życie. Jedno zdanie wypowiedziane w telewizji podczas stanu wojennego wystarczyło, by powstał rysunek, który po latach stał się jednym z najbardziej znanych komentarzy do absurdów PRL i trafił do Europejskiego Centrum Solidarności.

3 maja 1982 na Placu Litewskim w Lublinie odbyły się zapowiadane demonstracje. Demonstranci, ZOMO, pałowanie gaz łzawiący. Mieszkałem przy Bernardyńskiej – niedaleko, a równocześnie daleko od epicentrum wydarzeń.

Okno było otwarte i usłyszałem tupot nóg i krzyki osób biegnących chodnikiem. Gdy podszedłem i wyjrzałem na chwilę, poczułem woń gazu łzawiącego. Zobaczyłem kilka biegnących osób i domyśliłem się, że uciekają jak najdalej od pał ZOMOwców i gazu łzawiącego.

Trzy metry dalej stał telewizor i właśnie rozpoczynał się Dziennik Telewizyjny. Zamykając okno, usłyszałem z telewizora głos lektora, który miał przekazać oficjalną informację o rzekomym braku protestów:

– W całym kraju panuje spokój.

Tego nie trzeba było wymyślać. Wystarczyło następnego dnia usiąść przy biurku i narysować to, co wydarzyło się naprawdę.

satyra stanu wojennego Jaruzelski Wałęsa
Fragment artykułu opublikowanego w dzienniku „Trybuna”, ok. 2020 r. Na górze winieta szopki Sadurskiego wydrukowana w „Kurierze Lubelskim” w stanie wojennym, z prawej jeden z rysunków o milicjantach

Na przełomie 1982/1983 „Kurier Lubelski” opublikował Szopkę noworoczną. Zrobiła się wielka afera, bo redakcja oraz cenzura zaspała i nie zauważono, że na winiecie narysowałem Wojciecha Jaruzelskiego, Lecha Wałęsę i innych.

Zanim rysunek trafił na biurko Jaruzelskiego, sytuacja była napięta i groziły mi poważne konsekwencje. Służba Bezpieczeństwa już wiedziała, że nowy porządek polityczny mi się nie podoba i gdzie pójść, aby znaleźć kolejne rysunki antyrządowe, co będzie podstawą do ukarania młodego twórcy. A poza tym niewykluczone że wiedziała o mojej współpracy z Biuletynem NSZZ Solidarność Regionu Środkowowschodniego przed wprowadzeniem stanu wojennego.

Po tym, jak popełniłem szaleńcze, młodzieńcze harakiri twórcze nie mając świadomości grożących mi konsekwencji, musiałem się zabezpieczyć. Pod namową nauczycielki, ukryłem w piwnicy teczkę z rysunkami. Przeleżała tu do końca stanu wojennego, lekko podgryzana przez myszy.

stan wojenny rysunek Szczepan Sadurski  wycinek Kurier Lubelski
Rysunek Szczepana Sadurskiego o demonstracji oraz fragment informacji o wystawie „Bitwa (nie) na żarty”. „Kurier Lubelski” nr 191, 02.10.1990, str 4

Gdy uznałem, że za antysocjalistyczne rysunki raczej nic mi już nie grozi, zakurzoną teczkę z rysunkami wniosłem na drugie piętro i przejrzałem z wypiekami na twarzy. Pomysły części rysunków były naprawdę dobre. Narysowałem je na nowo, bo wtedy rysowałem już lepiej i stwierdziłem, że na pewno jeszcze się przydadzą.

To wtedy stworzyłem kilkanaście nowych wersji rysunków powstałych w stanie wojennym. Był wśród nich ten o demonstracji. Wkrótce trafi na wystawy, do gazet i książek i stanie się klasykiem.

stan wojenny katalog wystawy Szczepana Sadurskiego Lublin 1990
Ostatnia (a lewej) i pierwsza strona katalogu wystawy w Lublinie, 1990 r. Rysunek o demonstrantach i ZOMOwcach znalazł się na okładce

To był główny rysunek promujący moją dużą wystawę „Bitwa (nie) na żarty”. Na wystawie w Lublinie w październiku 1990 pokazano m.in. zakazane rysunki zdjęte przez cenzurę oraz prace nigdy dotąd nie pokazane publicznie.

Rysunek o demonstracji był na plakacie oraz pierwszej stronie katalogu, był też jednym z tych które opublikowała wtedy prasa, w tym ogólnopolska Agora (obecna Angora). Później tę samą wystawę pokazano w Lubartowie oraz w Warszawie.

Rysunek ukazał się też w książce o stanie wojennym oraz w publikacji znanego wydawnictwa, w podręczniku dla nauczycieli. Także w moich autorskich książeczkach: Szczepan Sadurski – 133 najlepsze rysunki (1993) oraz Wyjątkowa książka Szczepana (2015).

Od chwili otwarcia w Gdańsku Europejskiego Centrum Solidarności (rok 2014) można go oglądać wśród innych rysunków satyry stanu wojennego, gdyż jest częścią ekspozycji stałej.

stan wojenny plakat wystawy Szczepan Sadurski
Plakat wystawy Szczepan Sadurskiego – jej pełna nazwa: „Bitwa (nie) na żarty. 1980-1990. Lata osiemdziesiąte w rysunkach Szczepana Sadurskiego”. Został wydrukowany przez Gravit i miał format A3. Projekt i rysunek: Szczepan Sadurski. Na górze logotypy 12. sponsorów ekspozycji. Jak widać, tytuł wystawy była napisany ręcznie, tzw. „solidarycą” – pismem podobnym do słynnego logo Solidarności

Skąd taka liczba publikacji i popularność właśnie tego mojego rysunku? Oczywiście poza tym, że rysunek pokazałem w Internecie i stał się publicznie dostępny.

Po latach okazało się, że ten rysunek demonstracji i telewizorze przestał być tylko satyrą. Stał się jednym z graficznych symboli absurdu propagandy stanu wojennego.

Taka była polska rzeczywistość, ja go tylko narysowałem.

Dodatkowe informacje

Dlaczego stan wojenny był trudnym okresem dla satyryków?

Stan wojenny oznaczał ścisłą cenzurę prasy, książek i innych publikacji. Rysunki satyryczne wyśmiewające władzę lub propagandę mogły zostać zatrzymane przez cenzurę, a ich autorzy narażali się na poważne konsekwencje. Z tego powodu wiele prac powstawało z myślą o publikacjach podziemnych lub przez lata pozostawało ukrytych.

Winieta Szopki z Jaruzelskim i Wałęsą wykonana przez Sadurskiego i opublikowana przez dziennik „Kurier Lubelski” jest zaskakującym przykładem przemycenia zakazanej tematyki do prasy ukazującej się oficjalnie i podlegającej cenzurze. To prawdopodobnie jedyny taki przypadek.

Dlaczego władza boi się satyry?

Satyra od wieków obnaża absurd, hipokryzję i propagandę władzy. Jeden trafny rysunek potrafi przekazać więcej niż wielostronicowy artykuł, dlatego systemy autorytarne często próbują ją ograniczać. Historia pokazuje, że niemal każda dyktatura walczyła z satyrykami, karykaturzystami i niezależnymi rysownikami. Tak jest do dziś.

Czym były wydawnictwa drugiego obiegu w stanie wojennym?

Drugi obieg to nielegalne książki, gazety i ulotki drukowane poza kontrolą władz PRL. Publikowano w nich teksty oraz rysunki, których państwowa cenzura nie dopuszczała do druku. Dzięki temu niezależna satyra mogła docierać do czytelników mimo obowiązujących zakazów oraz konsekwencji prawnych dla wydawców, kolporterów oraz czytelników.

Dlaczego Europejskie Centrum Solidarności pokazuje rysunki satyryczne?

Satyra jest jednym z najciekawszych świadectw epoki PRL, ponieważ pokazuje emocje, nastroje społeczne i reakcje na propagandę. Rysunki często trafniej niż fotografie czy oficjalne dokumenty oddają atmosferę tamtych lat. Dlatego Europejskie Centrum Solidarności prezentuje je jako ważny element opowieści o historii opozycji i stanu wojennego. Wśród kilkunastu autorów ekspozycji stałej ECS poświęconych satyrze stanu wojennego, jest kilka rysunków Szczepana Sadurskiego.

Stan wojenny: (c) Szczepan Sadurski / Rysunki.pl

Historia jednego rysunku

Ta strona jest częścią cyklu „Historia jednego rysunku” prezentującego w Rysunki.pl archiwalne rysunki satyryczne Szczepana Sadurskiego wraz z historiami ich powstania, publikacji oraz wydarzeń, do których nawiązują. Każdy rysunek pokazuje fragment rzeczywistości sprzed lat i przypomina tematy, którymi żyła Polska.

Zobacz też:
> Jak nie zostałem rysownikiem Wyborczej i wywiad dla Głosu Ameryki
> Tak działała cenzura PRL. Pieczątki, zakazy i absurdalne decyzje cenzorów
> Ciekawostki o stanie wojennym

Sadurski

Szczepan Sadurski - rysownik prasowy, dziennikarz, osobowość medialna. Opublikował tysiące rysunków humorystycznych w ponad 200 tytułach prasy polskiej i zagranicznej. Rysuje karykatury na żywo podczas imprez; w Nowym Jorku nazwano go "jednym z najszybszych karykaturzystów świata". Rysuje dla prasy, ilustruje książki. Przez ponad dwie dekady był wydawcą ogólnopolskich, wysokonakładowych czasopism z humorem i satyrą (w tym kultowy Dobry Humor). Pomysłodawca i od 2001 r. przewodniczący Partii Dobrego Humoru (Good Humor Party) - nieformalnej organizacji o zasięgu światowym. Wydawca Rysunki.pl - internetowego serwisu ze sztuką, kulturą, humorem i rozrywką. Znajdziesz tu informacje, rysunki, dowcipy, oraz ciekawostki na szereg tematów.

coco jamboo rysunek Szczepan Sadurski Dobry Humor

Coco Jamboo i kultowy rysunek z „Dobrego Humoru”

rysunki Szczepana Sadurskiego w Lublinie

Szczepan Sadurski i Lublin. Tu zaczęła się droga znanego karykaturzysty