rysunki Szczepana Sadurskiego w Lublinie
rysunki Szczepana Sadurskiego w Lublinie
w

Szczepan Sadurski i Lublin. Tu zaczęła się droga znanego karykaturzysty

Lublin odegrał ważną rolę w życiu i karierze Szczepana Sadurskiego. To tutaj powstały pierwsze rysunki, rozpoczęła się współpraca z prasą i narodził się pomysł wydawania kultowego później „Dobrego Humoru”. Zebraliśmy najważniejsze informacje o związkach znanego rysownika satyrycznego z Lublinem oraz odsyłacze do artykułów opisujących poszczególne etapy jego życia w Lublinie.

Wraz z rodziną mieszkał w centrum Lublina, w przedwojennej kamienicy przy ul. Bernardyńskiej (wtedy ul. J.Dąbrowskiego). Tu był jego najbliższy świat: powstawały pierwsze rysunki, ludki z plasteliny i pierwsze książeczki. Jedna z nich, zaczynająca się od słów: „Zaczęła się bitwa pod Grunwaldem. Krzyżaków było wielu”, znikła. Po latach dowiedział się, że została włożona do trumny jego dziadka Bogusława. Tego samego, który przed wojną uwielbiał słuchać w radiu audycji ze Szczepkiem i Tońkiem i koniecznie chciał, aby wnuczek który przyjdzie na świat, otrzymał imię Szczepan.

Pierwsza próba pochwalenia się przed światem własną twórczością, mogła zakończyć się depresją i rezygnacją. Rysunki wysłane przez rodziców pocztą do redakcji „Świerszczyka” okazały się „zbyt ładne”. Nie uwierzono, że stworzyła je osoba, która jeszcze nie chodzi do szkoły i nie umie pisać. Wtedy uzdolniony Szczepcio chodził do przedszkola przy kościele sióstr Urszulanek, przy ul. Narutowicza.

Z młodości zapamiętał zapach i smak lubelskich cebularzy oraz innego pieczywa. Gdy budził się, leżały na poduszce. Jego ojciec Zbigniew pracował w lubelskich piekarniach, zresztą tradycje piekarnicze Sadurskich były wcześniejsze. Dziadek Aleksander był właścicielem piekarni, niestety po II wojnie światowej została skonfiskowana przez komunistyczne władze.

mama Szczepana Sadurskiego ulica Bernardyńska w Lublinie
Zanim postawił pierwsze kroki jako rysownik, mały Szczepan wraz z mamą stawiał swoje pierwsze kroki w życiu. Balkon kamienicy przy ulicy Bernardyńskiej w Lublinie

Zanim Szczepan Sadurski poszedł do liceum plastycznego, uczył się w szkole podstawowej nr 13 przy ul. Narutowicza.

Choć dziś może się to wydać zaskakujące, przyszły karykaturzysta i satyryk, w młodości rozwijał wtedy nie tylko zainteresowania plastyczne. Tańczył w Zespole Pieśni i Tańca u Kaniorowej (zaliczył występy na scenach przed publicznością), był zuchem a potem harcerzem. Dodamy, że był też ministrantem w kościele św. Pawła, a potem św. Ducha.

Rok po wczesnym debiucie w „Świecie Młodych” (miał wtedy 14 lat) poszedł z rysunkami do redakcji „Kuriera Lubelskiego”. Został skierowany do redakcji dodatku harcerskiego „Na Tropie”. Przez kolejne lata współpracował z Lubelską Chorągwią ZHP.

Rysował też do studenckiego dodatku do „Kuriera Lubelskiego” o nazwie „Konfrontacje”, którego redakcja znajdowała się w akademiku na Miasteczku Uniwersyteckim UMSC. Blisko było Akademickie Centrum Kultury Chatka Żaka, w którym w 1984 r. zorganizowano mu pierwszą w Lublinie wystawę indywidualną (choć należy dodać, że Lublin wyprzedziły Kielce – pierwszą wystawę miał właśnie tam).

To wszystko miało miejsce, gdy uczył się w Liceum Sztuk Plastycznych w Lublinie. Jako pracę maturalną namalował kopię obrazu – martwej natury słynnego Pietera Claesza.

gazeta Kurier Lubelski rysunki Szczepana Sadurskiego
„Kurier Lubelski”, dwa rysunki Szczepana Sadurskiego, lata osiemdziesiąte

W latach osiemdziesiątych w „Kurierze Lubelskim” wydrukował kilkaset rysunków, a najbardziej znanym okazał się jeden z pierwszych – ten z Szopki Noworocznej. Sprytnie narysowanych przez niego postaci Jaruzelskiego i Wałęsy, nie dostrzegła cenzura. Wielki skandal, który rozprzestrzenił się poza Lublin, zakończył się na biurku generała Jaruzelskiego.

Przez dekadę wraz z Kazimierzem Pawełkiem tworzył satyryczny tandem autorski. Stworzyli szereg szopek noworocznych drukowanych w „Kurierze Lubelskim” i „Głosie Budowlanych” oraz humorystyczne komiksy. Dziś Sadurski mówi, że starszy od niego Pawełek był jego mentorem i wytworzyła się miedzy nimi przyjacielska więź. Pawełek, zawodu dziennikarz, z zamiłowania satyryk (pisał teksty do lubelskich kabaretów) został potem naczelnym „Kuriera Lubelskiego” oraz senatorem.

Przez dwa sezony wakacyjne Szczepan Sadurski tworzył dla „Kuriera” rysunki, których bohaterem był Reporter Lato. Nie raz w jego rysunkach pojawiały się elementy lubelskie (np. Brama Krakowska, zamek) oraz znane osobistości Lublina.

A poza tym w latach 80. trudno byłoby znaleźć w Lublinie i woj. lubelskim redakcję, która nie drukowałaby jego rysunków.

stan wojenny satyra stanu wojennego rysunek Szczepan Sadurski Lublin 1982
Jeden z rysunków Sadurskiego powstałych w stanie wojennym, potem narysowany ponownie, dziś można oglądać w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku

Kultowy dziś „Dobry Humor” i inne gazetki z dowcipami Szczepana Sadurskiego czyli Wydawnictwa Superpress (założonego w Lublinie w 1990 r.) miał swe początki właśnie w Lublinie. Tu
lubelski rysownik przygotowywał się do jego wydawania i z lubelskim oddziałem „Ruchu” podpisał umowę na ogólnopolski kolportaż swego wymarzonego w dzieciństwie czasopisma.

Potem postały też kolejne tytuły: 103 Najlepsze Dowcipy oraz „Super Dowcipy”, a także pierwsze książki z dowcipami z serii „333 Najlepsze Dowcipy”, a wśród dystrybutorów były m.in. lubelskie urzędy pocztowe.

Także w Lublinie wydano pierwszą książkę Szczepana Sadurskiego z rysunkami satyrycznymi, w nakładzie 30 tysięcy. „Kwiatki polskie” wydał lubelski oddział KAW.

Egzemplarz tej książki Sadurski osobiście wręczył słynnemu Georgesowi Wolinskiemu, rysownikowi francuskiemu. W 1990 r. miał w Lublinie wystawę, a lubelski rysownik stworzył do niej katalog i plakat. Wkrótce francuska prasa pisała o nimwschodząca gwiazda karykatury. Co ciekawe, Sadurski dowiedział się o tym wiele lat później, gdy w Nowym Jorku prasa okrzyknęła go „jednym z najszybszych karykaturzystów świata”.

rysunek satyryczny książka tygodnik Szpilki Szczepan Sadurski Lublin satyryk rysownik
Pierwszą książkę z rysunkami wydano mu w Lublinie. Wstęp do „Kwiatków polskich” napisał Witold Filler, red. naczelny „Szpilek”

Oprócz wspomnianej już debiutanckiej wystawy w Chatce Żaka, w rodzinnym mieście Sadurski miał też kilka innych wystaw. Na wernisaż tej największej (1990 r.), w Lubelskim Domu Kultury przy ul. Pstrowskiego, przyszło kilkaset osób i autorowi trudno było się dopchać do głównej sali wystawowej. Pokazał wtedy 200 rysunków, w tym tych nieznanych, powstałych w stanie wojennym oraz tych odrzucanych wcześniej przez cenzurę.

Trzy lata później, w Klubie Hades wystawą „Przychodzi baba do lekarza” Szczepan Sadurski symbolicznie pożegnał się z rodzinnym miastem przed wyprowadzką do Warszawy.

Dziennik Lubelski 1993 wycinek prasowy Szczepan Sadurski Lublin
„Dziennik Lubelski”, 1993. Ostatnia wystawa Sadurskiego przed zamianą Lublina na Warszawę

Po zamieszkaniu w Warszawie i późniejszych sukcesach artystycznych, Sadurski wielokrotnie odwiedzał Lublin. Dobrze pamięta, że w stolicy Lubelszczyzny jeździł na wrotkach po Placu Litewskim oraz stawiał swe pierwsze kroki jako rysownik. To miasto jest mu szczególnie bliskie, zna wiele jego zakątków, a w pamięci pozostało wiele anegdot, sytuacji i wspomnień.

Lublin pozostał dla Szczepana Sadurskiego miejscem, w którym narodziła się jego pasja do rysunku i satyry. To tutaj zdobywał pierwsze doświadczenia, publikował w prasie i organizował wystawy, które otworzyły drogę do późniejszych sukcesów w Polsce i za granicą.

Szczepan Sadurski Lublin: (c) Rysunki.pl

Zobacz też:
> Kurier Lubelski. Wspomnienia, anegdoty i karykatury dziennikarzy
> Sadurski polskim dzieciom w Ameryce

Sadurski

Szczepan Sadurski - rysownik prasowy, dziennikarz, osobowość medialna. Opublikował tysiące rysunków humorystycznych w ponad 200 tytułach prasy polskiej i zagranicznej. Rysuje karykatury na żywo podczas imprez; w Nowym Jorku nazwano go "jednym z najszybszych karykaturzystów świata". Rysuje dla prasy, ilustruje książki. Przez ponad dwie dekady był wydawcą ogólnopolskich, wysokonakładowych czasopism z humorem i satyrą (w tym kultowy Dobry Humor). Pomysłodawca i od 2001 r. przewodniczący Partii Dobrego Humoru (Good Humor Party) - nieformalnej organizacji o zasięgu światowym. Wydawca Rysunki.pl - internetowego serwisu ze sztuką, kulturą, humorem i rozrywką. Znajdziesz tu informacje, rysunki, dowcipy, oraz ciekawostki na szereg tematów.

stan wojenny satyra stanu wojennego rysunek Szczepan Sadurski Lublin 1982

Stan wojenny. Rysunek, który stał się symbolem absurdu PRL

erotyka w karykaturze katalog wystawy

Erotyka w karykaturze. Polscy karykaturzyści na wystawie w Pradze